Chcesz mieć lepszą wodę w domu, mniej kamienia i mniej problemów ze sprzętami, ale nie wiesz, czy potrzebujesz zmiękczacza, odżelaziacza, filtra wstępnego czy czegoś jeszcze, jaki dobrać model i czy Twoja instalacja jest do tego gotowa.
Najgorsze jest to, że źle dobrana stacja uzdatniania potrafi nie rozwiązać problemu albo go pogorszyć. Częste błędy to dobór “w ciemno” bez badania wody, za mała wydajność do liczby domowników, zły typ urządzenia (np. zmiękczacz przy problemie z żelazem), brak obejścia (bypass), zła lokalizacja montażu, brak odpływu do kanalizacji, słaba filtracja wstępna albo brak serwisu i ustawień regeneracji. Efekt? nadal kamień, spadki ciśnienia, problemy z wodą, większe zużycie soli, awarie i frustracja, bo miało być prosto i bezobsługowo.
Dlatego robimy to porządnie od początku: najpierw sprawdzamy, z czym realnie jest problem (twardość, żelazo, mangan, osady, zapach), dobieramy stację do zużycia wody i instalacji w domu, planujemy miejsce montażu i podłączenia, a dopiero potem instalujemy. Ustawiamy parametry pracy, uruchamiamy system, sprawdzamy działanie w praktyce i tłumaczymy obsługę po ludzku, żebyś miał czystą, stabilną wodę i spokój na lata. Jeśli dopiero projektujesz dom, to idealny moment — można od razu zaplanować miejsce na stację, odpływ do kanalizacji i filtrację tak, żeby wszystko działało bez przeróbek.
